Wiosenne przebudzenie...

Wokół mnie coraz więcej wiosennych akcentów. Przebiśniegi mi się nie udały, liczę na nie w przyszłym roku, na szczęście krokusy dają radę. Część mi już zakwitła, ale czekam na resztę, zwłaszcza na odmianę ‘Ruby Giant’, której posadziłem około 200 sztuk na niewielkim trawniku przed domem. Poza tym przybywa kwitnących narcyzów, a i szafirki w pąkach :) 











Komentarze

  1. Piękne krokusy! I ja czekam na takie widoki ale znów zima wróciła a dziś padał śnieg. Dobrze, że wiosna już tak bliziutko. Serdeczności Grzesiu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, aby wiosenne przebudzenie zagościło także u Ciebie :) Dziękuję i również pozdrawiam 🙋🏻‍♂️

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Przedsmak wiosny

Robactwo na roślinach...

Wywar z cebuli- ekologiczny sposób na mszyce